|
17.03.2010 Mieszkańcy Smolnej skarżą się na brak miejsc parkingowych. - Te, które są wiecznie zajmują strażnicy miejscy - twierdzą. Według nich ulica jest niebezpieczna, dlatego domagają się zainstalowania progów spowalniających. - Zainstalujemy je - obiecali w "Miejskim Reporterze" urzędnicy.
- Z opinii mieszkańców wynika, że najbardziej nam przeszkadza straż miejska. Ta służba zachowuje się nieobywatelsko. Miejsca parkingowe są zajęte przez radiowozy straży miejskiej oraz prywatne auta strażników – skarżą się mieszkańcy.
- Ja tego słucham z przykrością. Mam wrażenie, że państwu w ogóle straż miejska przeszkadza – odpowiadała Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. – W Śródmieściu wszędzie jest problem z parkowaniem – zauważyła.
Przypomniała także, że parking, na którym straż zostawia swoje auta jest drogą publiczną. - Każdy może tu zaparkować. Nie ma takiej sytuacji, żeby radiowóz stał tutaj kilka dni i zajmował miejsca mieszkańcom – przekonywała.
Według niej, właśnie żeby uniknąć takiej sytuacji straż zrezygnowała z pomysłu wydzielenia części parkingu przeznaczonego tylko dla strażników.
Strażnicy oszukują
Mieszkańcy oskarżają również strażników o łamanie przepisów. – Wkładają sobie za szyby znaczki inwalidów, albo kwity zwalniające z opłat – przekonują.
Zarzuty odpiera jednak Niżniak. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której strażnik udaje inwalidę, żeby nie płacić za parking, ale oczywiście sprawdzimy te informacje – dodaje.
Mieszkańcy nie chcieli jednak przekazać rzeczniczce druków, które pokazywali, jako dowody na swoje oskarżenia. Ponadto straż przekonuje, że do tej pory nie wpłynęła w tej sprawie żadna oficjalna skarga.
Chcemy progi!
Kolejnym problemem według mieszkańców są kierowcy, którzy nie zawsze zdejmują nogę z gazu. - Chcieliśmy, żeby były dwa progi spowalniające. Są tam szkoły, centrum medyczne. Do tej pory nie mamy jednak od urzędników odpowiedzi – żalą się.
- Spowalniacze będą, zapewniam – odpowiada Krzysztof Czubaszek z Urzędu Dzielnicy Śródmieście. Dlaczego to tak długo trwało? - To jest poważna sprawa. Trzeba wykonać potrzebne analizy, więc wymagało to czasu – dodał.
par/ec
źródłó: TVN Warszawa |